Załóż bloga Zaloguj się



Smutne Wiersze

Published on 03/30,2009

– Stań!
Ale nie patrz,
Nie odwracaj głowy.
Masz dwoje pleców jak dwa czułe miecze.
Lecz są to również dwie lęku połowy,
Przez które klęska i kręgosłup ciecze.

– Stań!
Ale nie patrz.
Sennymi rękoma
Rozłam kołnierzyk, weź widnokrąg w siebie.
Widzisz te światła w niedosiężnych domach?
Tam ktoś cię czeka, ktoś unosi grzebień...

– Stój!
Ty masz słuchać.
Każdym skóry włoskiem,
Więc każdym nerwem nasłuchuj głębokim,
Jak z tyłu biją dzwony szekspirowskie,
Jak dziwnie śpiewnie dźwięczą moje kroki.

– Przejdą.
Przechodzień –
Cóż z ciebie zostawią?
Posąg ze soli, starca z ciężkim wzrokiem?
Tego, co przeżył już całą epokę?
Czy tylko durnia po zwykłej zabawie?
 Smutek w oczy mi zagląda
Smutek szyje serce me
Ciemne światło, jasna noc
Przepaść już chcą myśli me

Chcę uścisnąć śmierci dłonie
W jej ramiona schronić się
Jednak serce moje płonie
I nie podda nigdy się
 
 
 Zatracenie
Wiesz, ja nie czuję bólu wcale

Czasem tylko
Serce chce wyrwać się z piersi
Pędzić do życia
Włączyć do bezbarwnego tłumu
Osób idących przed siebie
Mających jedną drogę

Jedną wskazówkę
Jeden kierunek
Ona nie chce tak żyć
Płynie pod prąd
Choć na swej drodze
Wciąż napotyka przeszkody
Zapory
Zbudowane przez szarych ludzi
Z ciał osób
Których po raz kolejny zraniliśmy

Z twarzy
Zastygłych w wyrazie przerażenia
Oni odczuwali ból
Gdy Ty
Ceniłaś tylko wartość materialną
Gdy Ty

głosiłaś że życie to krzywda
Gdy rozsiewałaś wokół
Zamęt i smutek
Sprawiałaś ból

Nie dostrzegałaś tego?

Dobrze wiem że tak
Dostałaś drugą szansę
Nowy kierunek

Nie podążyłaś nim
Ciebie bolało dobro
I musiałaś zapłacić za krzywdy

Krzywdy wyrządzone innym
I płynąć z nurtem
Z obcymi osobami

A przecież tylko od tego uciekałaś

 

Zwierzenia
Tak trudno pamięć w niepamięć przemienić,
Tak ciężko sercu zadość uczynić.
Ile czasu będę się męczyć?
Kiedy ten koszmar przestanie mnie dręczyć?
Od sumienia głowa mi pęka,
Nade mną czuwa jakaś ręka.
Ta ręka to ktoś,kto mnie powstrzymuje,
Od robienia złego a dobrem kieruje.
Ile razy o czymś pomyśle,
Ile razy się zamyśle,
Ukazuje się niczym zdjęcie.
Twarz,uśmiech,gesty,fatalne ujęcie.
Mam już dość,On mnie jak na złość,
Dokucza i nęci,bo ciągle siedzi
W mej głupiej pamięci.
Siedzi w szufladce,szarej komórce.
Już się nie rozpadnie.
Bo opiera się na podpórce.
Ta podpora to miłość.
Szatańskie uczucie,To chyba zmowa,
Z diabłem rozmowa.
Takie straszne diabelskie uczucie.
Ale nadejdzie czas odpoczynku,
I wyzwolę się od tego,sumienia,
Przeklętego,i zazna spokoju dusza ma,
I nie będę więcej wymyślać bzdury,
Że moje serce to głupie dno.
W które wszystko zło wsiąka jak gąbka,
Która pochłania wodę z brudem,
Tak i ja będę powstrzymywać się,
Z wielkim trudem,
By serce wyleczyć z miłości.
Która zżera mnie przez skórę do kości.
Jest to uczucie do pewnej osoby,
Która ma oczy jak bryły lodu.
Nie można Go niczym zaskoczyć.
Przełamać lody otworzyć oczy.
Ta osoba-przed nią mur stoi.
Dowiaduje się o mojej miłości,
Bardzo powoli.
Lecz nie robi sobie nic z tego.
I rani me serce poniżeniem,
Moja miłość-me sumienie-nic dobrego.
Moja miłość-wieczne cierpienie.
 
Ból
Ból
Okropne cierpienie... i wrzaski.
Powietrze - gorace i ciężkie - lekko drży,
Nagle ciemnosć, ktos cos mówi.
Do mnie?
chyba nie...
Błysk, szybki i oslepiajacy.
Biały?
Nie.
Czerwony.
Ciemny.
Znowu - powtarza się - pulsuje.
Słyszę szept,lecz słów nie rozróżniam...
Widzę
Na tle tej pulsujacej czerwieni widze sylwetkę,
To kobieta, chyba. Chyba?
Na pewno.
Jej czarne włosy unosza się jak na wodzie...
Czarne?
Przeciez nic dokładnie nie widzę...
ale...
Ale wiem.
Mówi do mnie. Nie, nic nie rozumiem,
Serce uderza coraz mocniej,
Mysli kłębia się w głowie,
Nagle kobieta usmiecha się.
Okropnie, nieludzko.
Nie wiem czemu ale wzbudza we mnie...
Strach?
chyba tak...
Uderzenie pada znienacka.
Ból przeszywa me ciało.
Czerwień w tle szaleje,
Upadam, broczac krwia.
Ostatni, goracy haust powietrza wpada mi do płuc,
co się stało?
Nie wiem.
Zimno.
Straszne zimno.
Szept.
Cichy szept towarzyszy mi w drodze,
Dokad?
Na tamten swiat...
Boże daj mi...
Boże,daj mi sił,
bo sama sobie nie ufam...
Daj słuch,
bo choć go posiadam,nie słucham..
Daj wzrok,
bym mogła podążać twoimi ścieżkami
Daj rozwagę,
by móc właściwie kierować swoimi umiejętnościami,
Daj radość,
aby móc doceniać wartość każdej chwili,
Daj przyjaciół,
którzy by zawsze ze mną byli,
Daj wiarę,
która podobno góry przenosić umie..
Daj miłość,
bo podobno ten kto kocha-rozumie,
Daj odwagę,
by nie bać się stanąć po właściwej stronie
Daj siłę,
by móc walczyć w swojej obronie..
daj choć część z siebie
bym mogła zrozumieć
czemu jesteś tam-w niebie
a nie tu na ziemi, gdzie inni szukają Ciebie..
 
Anioł Śmierci
Moje życie straciło kolor.
Wszystko jest czarne.
Anioł Śmierci
przechodzi obok mnie obojętnie,
tylko spojrzał na mnie swoim kłującym wzrokiem
i pozostawił lekkie ukłucie
w mym kamiennym sercu.
Cały mój świat jest teraz
pokryty czarną kopułą
przez którą nie przedostaje się
najmniejszy promyk szczęścia.
Siedzę w swoim świecie...sama...
nie ma w nim nikogo
oprócz mnie i Anioła Śmierci.
Mam nadzieję, że kiedyś nadejdzie dzień,
w którym przyjdzie mój czas,
aby odejść z tego piekła...
Aniele Śmierci weź mnie ze sobą...
 
 
 
 
 
 
Blisko śmierci
Żyję pośród ludzi.
Czasem świat mi się już nudzi,
Życie daje mi w kość,
Wprowadza mnie to w szał i złość,
Sięgam po ostre narzędzie,
Nacinam się nim prawie wszędzie.
Oczy same się zamykają,
Nikogo i nic nie poznają.
Widzę jasność wielką niby promienie słońca,
Czy doczekałam się życia mego końca?
Po co mnie trzymać na tym świecie?
Jestem niepotrzebna,
wyrzućcie mnie jak śmiecie!
Nagle, jasność zanika, co się dzieje?
Czemu ja dalej istnieję?
 
Żyję??
Czuje serca bicia.
Tętno mam
Bije ze mnie smutek żal
Ból, cierpienie zamknięte jest we mnie
Nie uwolni się
Anioł stracił skrzydła
Już nigdy nie wzleci spadnie w dół
Ześlizgnie się po ścianie, słodkiej truciźnie
Umarłam..??
Nadal mrugam.
Lecz czemu nic nie czuję?
Jestem martwa?
Czemu nadal widze?
tylko czerń...
Słysze lecz nie moge Ci tego powiedzieć
Może by to coś zmieniło
Morze myśli
Tonę..
To ŚMIERĆ
Nie to ISTNIENIE
 
 
 
Straceni

Straceni przez ludzi przklęci,
smutkiem innych zarażają.
Straceni obdarci z wiary i nadziei,

nie czekają już, aż ich życie się zmieni.

Straceni owiani mrokiem tajemnicy,
a w ich oczach coś niebezpiecznego.

Straceni nim ich życie się skończyło,
nieważne jakie by ono nie było.

Błąkają się pomiędzy niebem a piekłem,
przekraczają każdą granicęm

budzą podziw i przerażenie,
Straceni bo prostu zagubieni.
budzą podziw i przerażenie,
Straceni bo prostu zagubieni.


Trudno

Trudno przekroczyć mury,
kiedy przeszkód tak wiele.
Trudno odszukać w sobie życzliwość,
kiedy na dnie serca, kryje się żal.

Trudno wierzyć w lepszy poranek,
kiedy każdy jest taki sam.
Trudno marzyć o uczuć nieprzemijalności,
kiedy przestaje się czuć.

Trudno wierzyć w przyjaźń,
Previewkiedy egoizm triumfuje.
Trudno cieszyć się z błahostki,
kiedy inni nie potrafią.

Trudno zacząć płakać,
gdy łez zabrakło.
Trudno zacząć się uśmiechać,
kiedy ludzie uśmiech odbierają.

Trudno poświęcać się nieustannie,
kiedy inni tego nigdy nie zrobią.
Trudno lubić,
kiedy inni docenić nie umieją.

Trudno się żegnać ,
to ...zawsze przychodzi trudno.
Pomimo żalu i rozczarowania,
trudno powiedzieć ostatnie słowo...


Za późno
Preview
Nie oglądam się za siebie,
odhcodząc, wiem że robię dobrze.
Czasami trzeba upaść,
by odrodzić się na nowo.


Za późno już by przeszłość odwrócić,
za późno by znowu zawrócić,
trzeba zapłakać, za tym co łatwo się kończy,
znaleść sens istnienia na nowo.

Płaczem swoją duszą oczyścić,
pożegnać się ze wszystkimi wspomnieniami,
nie ma już nic, nie ma was,
czas skończyć tę walkę z wiatrakami.

Droga ku zatraceniu

Kiedyś wiele chwil tak cennych,
wartych by wspominać,
lecz pojawiła się pustka.
Pewnego dnia, ktoś coś zabił.
Własne uczucia,
przestał wierzyć w sens życia,
Previewuśmiercił swoje marzenia,
łez mu zabrakło,
pozostał obojętny wzrok,
spoglądający gdzieś w dal.

Ktoś powiedział dosyć,
lekceważenia tego co mówiłam,
ironicznego traktowania.
Niezachwiana wiara,
pomocna dłoń innym,
odeszła wraz z nią.
Czy jest szansa na powrót,
skoro nie ma powrotów,
raz obrana droga,
będzie ciążyć so końca życia...


Nigdzie nie być

Być wszędzie,
ale nigdzie nie być.
Krzywdzić i być krzywdzonym,
zemsty szukać w ponurym świecie.
Być przyjacielem wszytskich,
ale nie być przyjacielem nikogo,
spacerować po cienkiej linie,
swojego przeznaczenia.
Być dla ludzi nikim,
oto wartość istnienia,
kiedy puste, szare dni
nikt na Ciebie nie czeka
 
 

Samotny okręt

Gdy przyjaznej duszy brak,
trzeba płynąć jak okręt po morzu,
poznać ciszy smak.

Niech spokój wicznością pozostanie,
w każdej minucie reszty istnienia,
nigdy nie błądzić i nie szukać sensu,
bo wszytsko w życiu się zmienia.
Ile błędów trzeba popełniać,
ile razy odejść pokonany,
ile razy przez ludzi zapomniany.
Wciąż płynąć jak okręt po morzu,
przez wzburzone fale,
nie wątpić ani przez chwilę,
czy odejść w zapomnienie?

 Coś może zgasnąć...

Tyle wzajemnych pretensji,
tyle niepotrzebnych słów,
starcone zaufanie, które wielkim było.
Pewnego dnia drogi się rozchodzą,
i wszystko się skączyło.
Tak długo można kogoś szukać,
a tak szybko stracić,
tak łatwo jest błędy popełnić,
a jak terudno naprawić.
Stracona wiara w lepsze jutro,
kiedy sumienie nie daje zasnąć,
nagle w to co wierzyłeś,
może pwenego dnia zgasnąć...


http://www.blogan.pl/trackback.php?id=17720

Dodaj komentarz
 authimage

Smutne Wiersze



  1. Kasia

    Teraz chodź przytul mnie,
    teraz odejdź i przebacz,
    i niech stanie się to tu i teraz.

    Albo teraz i już,
    kiedy niebo Cię zsyła,
    albo wszystko skończone i wybacz



  2. Kasia

    Teraz chodź przytul mnie,
    teraz odejdź i przebacz,
    i niech stanie się to tu i teraz.

    Albo teraz i już,
    kiedy niebo Cię zsyła,
    albo wszystko skończone i wybacz



  3. Gunia Teraz chodź przytul mnie, teraz odejdź i przebacz, i niech stanie się to tu i teraz. Albo teraz i już, kiedy niebo Cię zsyła, albo wszystko skończone i wybacz


  4. marzena hej pisać do mnie na gadu jak chcecie ; \ jak macie jakieś problemy ja spróbuje wam jakoś pomóc doradzić.


  5. Dawid Teraz chodź, poznaj mnie Teraz chodź, pozwól czuć Teraz chodź, smutek rzuć Teraz chodź, złap za rękę Teraz chodź, unieś się Teraz chodź, przytul mnie... Napisz, dsenko@o2.pl


  6. Marcin Życie to my , mamy życie z własnego wyboru , cierpimy bezmyślnie


  7. acti Chcesz wiedzieć więcej o śmierci? Czym jest? po co jest? i Czy jest coś poza życiem doczesnym? Sprawdź! http://smierc.org/ Licznik tyka! sprawdź kiedy twój przestanie. http://smierc.org/ to idealna strona, która zawiera odpowiedzi na nurtujące Cię pytania! Wejdź i sprawdź sam.


  8. Mariola żal mi po Tobie pozostał,i garść wspomnień.Pytasz czy mam zal? uśmiecham sie i mówię Ci ze nie.ale serce krzyczy tak tak mam zal,Ty tego nie dostrzegasz idziesz dalej depczesz moje życie i moja miłość.Zal już będzie zawsze towarzyszył w moim życiu ale i miłość zostanie.......Wiec jest nadzieja?


  9. Paweł Zwyczajnie wspaniałe!


  10. emilka gdzies w niebie.........tensknie:(


  11. maciek czyja wina zes zmeczony kto winien marzen utraconych kogo winic winic kogo odchodzi zycie swoją droga a w twym domu tak samotnie i nikt nie stoi za twym oknem


  12. Noctre Też tak mam. Smutek, łzy, noc za dnia... :(


  13. tomek kasiu nie warto płakać też cos takiego przeżywam ah wiem ze boli


  14. AngeeL Tomek I Karolina to najlepsi przyjaciele. Spotykali się .. Tomek zapraszał Karolinę na obiady , chodzili ze sobą do parku .. Lubili siebie .. Tomek zawsze Ją kochał lecz nie umiał tego jej powiedzieć .. Tomek zmęczony po dniu kładzie sie do łóżka.. Nagle przychodzi do niego SMS .. A w Nim pisze..." Masz przynieść 2000 tyś . zł w lesie pod szopą , a inaczej Karolina zginie ..Tomek myślał ,że to żarty .. Po 10 minutach dzwoni do niego numer który napisał SMS .. I mówi Karolina . .."Tomek zrób to co on powiedział ".. Bierze pustą torbę i idzie do lasu .. Podchodzi pod szopę i puka w drzwi . Ale nikt jemu nie odpowiada .. Nagle zauważył krew .. Wyważył drzwi i wszedł zobaczył Karolinę.. Która leżała w kałuży krwi .. Tomek się rozpłakał .. Podszedł do niej , złapał ją za rankę .. Zadzwonił na pogotowie .. Karolina wyjąkała z siebie ostatnie słowa " Tomk --u Zawszee Ci--ę ko .. chałam . Serce przestało jej bić , nie oddychała .. Tomek usłyszał nadjeżdzające pogotowie .. Lecz nie zdążył powiedzieć co do niej czuje .. Wyją jej nóż z piersi i przecinał sobie żyły .. Powiedział " Jeżeli Ty odchodzisz .. To i ja ."


  15. Victoria O skończonej przyjazni . . . ; / /


  16. Victoria Wjb . po całości . . Jebie mnie to wszystko . . Chce żebyś nie był tak przy mnie blisko . . . : ((


  17. Victoria W myślach zagubiona . . Świat popsuła sb . sama ona . . Chce jej się płakać . . Przyjaciele odwrócili się , ale ona sama musi przez to życie przejść . . Trochę się zmieniła - Wredna się zrobiła , a była taka miła . . ; (( / ; / / /


  18. Przemek Genialne wiersze. Są tak smutne, że prawie oddają teraz mój stan emocjonalny ]-: Gdyby kogoś interesowały podobne, polecam stronę: http://www.twoj-misio.info/cat,81,Smutne_wiersze_i_wierszyki.html ]-: A dla nieiidealnej wielkie buziaki ;*


  19. roksana Nigdy nie może być tak ja chce :P :P :P :)


  20. Leyyla Lubię placki. ;] Są Zarąbiste! ;D Kocham się śmiać nawet bez powodu i nie jest mi nikt do tego potrzebny.! :P
 
RANKING STRON. Darmowa reklama w internecie. Darmowe statystyki TOPLISTA. Najlepsza toplista. Ranking. Fajne forum dyskusyjne - ranking forum. Najlepsze fora.